Niemiecki trener, który już powiedział “nie” Chelsea, ponieważ za priorytet miał Barcę, rozmawiał telefonicznie z Deco. Dyrektor sportowy Dumy Katalonii miał zatwierdzić objęcie drużyny w przyszłym sezonie przez Flicka.

Hansi Flick jest doskonałym kandydatem, do zastąpienia Xaviego Hernandeza na ławce trenerskiej Barcelony w następnej kampanii. Były trener Bayernu Monachium i reprezentacji Niemiec rozmawiał telefonicznie z dyrektorem sportowym Barcy, Deco, który zatwierdził Niemca jako następcę Xaviego. Dyrektor sportowy Blaugrany udał się w zeszłym tygodniu do Londynu wraz ze swoim asystentem Bojan Krkiciem i w mediach spekulowano, że właśnie tam doszło do spotkania z agentem menedżera, Pinim Zahavim, W rzeczywistości jednak do spotkania nie doszło, a Deco kontaktował się z Flickiem tylko telefonicznie, na polecenie prezydenta Joana Laporty.

Hansi Flick pozostawał bez pracy od września ubiegłego roku, kiedy to rozstał się z reprezentacją Niemiec. Zainteresowane nim były kluby Premier League, a najbardziej Chelsea, która myślała o Niemcu jako kandydacie do zastąpienia Mauricio Pochettino. 59-latek zerwał jednak wszelkie negocjacje z angielskim zespołem, aby skupić się na objęciu posady piastowanej przez Xaviego.

Wrażenia w obozie Barcy po rozmowie z Flickiem są pozytywne. Były szkoleniowiec Bayernu już wcześniej miał pozytywną opinię u dyrekcji Barcelony za sprawą swojego agenta Piniego Zahaviego. To sprawia, że jest obecnie najpoważniejszym kandydatem do objęcia stanowiska trenera FC Barcelony. Wszystko to w sytuacji, gdy zaplanowane na ten tydzień spotkanie z Xavim Hernandezem w celu analizy sezonu w komisji sportowej jeszcze się nie odbyło.

Flick był już bardzo bliski ławki Barcy miesiąc temu, przez spotkaniem w domu Laporty z Xavim. Jednak nowy rozdział, który rozpoczął się w Barcelonie, po gniewie Laporty na Xaviego, sprawił, że Flick ponownie stał się pretendentem do poprowadzenia Blaugrany w przyszłym sezonie.

Źródło:

Mundo Deportivo Logo