Urugwajski środkowy obrońca niedawno otrzymał od Barcy ofertę przedłużenia obecnego kontraktu, który kończy się w 2026 roku. Chętnych do pozyskania zawodnika nie brakuje, jednak Aston Villa nie jest jednym z nich, co wyjaśnił angielski klub.

FC Barcelona uważa 25-letniego urugwajskiego środkowego obrońcę Ronalda Araujo, za kluczowego piłkarza, do tego stopnia, że złożyła mu już teraz ofertę przedłużenia kontraktu, który wygasa w 2026 roku. Mimo, że klauzula odejścia zawodnika wynosi 1000 mln euro i jest on jednym z najlepiej zarabiających graczy w drużynie, to wzbudza zainteresowanie największych europejskich klubów. Jednym z najbardziej zainteresowanych wydaje się być Bayern.

Doniesienia medialne z ostatnich kilku dni, łączyły Urugwajczyka również z Aston Villą, jednak ostatecznie okazało się to tylko plotką. Klub z Birmingham ma w swoim sztabie Monchiego jako dyrektora sportowego i Unaia Emery’ego jako menedżera, czyli dwóch ekspertów od ligi hiszpańskiej, którzy na własne oczy mogli obserwować rozwój talentu młodego defensora.

Dziennikarka Helena Condis z Cadena Cope cytuje stanowcze słowa, pochodzące z obozu angielskiego zespołu, które stanowczą zaprzeczają rzekomej chęci zakontraktowania Araujo, a same medialne doniesienia określają  jako “niewiarygodny wymysł”.

“Oficjalne źródła w Aston Villi nazywają te plotki niewiarygodnym wymysłem. Ta drużyna ma w kadrze już czterech jakościowych środkowych obrońców: Ezriego Konsę, Diego Carlosa, Tyrone’a Mingsa i Pau Torresa” – napisała dziennikarka w swoich mediach społecznościowych.

Źródło:

Mundo Deportivo Logo